Karma Eximius 1: jedyny w swoim rodzaju hybrydowy bolid z V8
Amerykańska marka Karma Automotive uruchomiła program indywidualnych zamówień o nazwie Eximius. Jego pierwszym efektem jest Eximius 1, jednostkowy hybrydowy samochód z 6,2-litrowym V8, który pokazano na wystawie Concours at Wynn w Las Vegas.
Moda na personalizację dotarła do Karmy
Najbogatsi klienci mogą dziś zamawiać wyjątkowe egzemplarze u wielu producentów. Porsche ma program Sonderwunsch, Bugatti Sur Mesure, a Rolls-Royce Coachbuild. Karma, znana dotąd głównie z eleganckich hybryd plug-in, dołącza do tego grona własnym programem.
Firma powstała z resztek Fisker Automotive. Od około dekady oferuje z przerwami rozwinięcie modelu Fisker Karma, czyli Revero i GS-6. Revero to hybryda szeregowa: trzycylindrowy silnik z turbodoładowaniem pracuje jako generator, który ładuje baterię zasilającą dwa elektryczne silniki z tyłu auta. Model ma zostać zastąpiony przez Gyesera, a Eximius 1 jest pożegnaniem z jego platformą.
1195 koni i 322 km/h
W Eximiusie 1 trzycylindrowy generator ustąpił miejsca 6,2-litrowemu V8. Układ hybrydowy plug-in daje łącznie 1195 hp (około 1210 KM), czyli o ponad 600 hp więcej niż w Revero. Według producenta auto rozpędza się do 60 mph (około 97 km/h) w 2,7 s, a jego prędkość maksymalna to 200 mph (około 322 km/h).
Do takich osiągów dobrano odpowiedni osprzęt:
- karbonowo-ceramiczne tarcze hamulcowe, dwuczęściowe, z nacięciami,
- półaktywne amortyzatory Öhlins,
- 21-calowe magnezowe felgi z centralną nakrętką.
Karbon, błękit i tor wyścigowy
Nadwozie jest prawie o 2 cale (blisko 5 cm) szersze niż w standardowym Revero i w dużej mierze wykonano je z włókna węglowego. Na przednich błotnikach karbon zostawiono odkryty, a na drzwiach niebieski lakier stopniowo zanika, odsłaniając splot włókien.
Auto zaprojektowano z myślą o jeździe po torze, więc ma wyraźny pakiet aerodynamiczny. Z przodu znajdziemy karbonowy splitter oraz duże wloty powietrza z paskiem LED, który razem ze światłami tworzy strzałkę skierowaną do środka auta. W błotnikach wycięto otwory odprowadzające powietrze z nadkoli, a panel z numerem 5 ma wylot na gorące powietrze z hamulców. Z tyłu pojawił się duży dyfuzor, wysoki spoiler i końcówka wydechu frezowana z aluminium.
We wnętrzu karbon w niebieskim odcieniu pokrywa fotele, kierownicę, konsolę środkową, drzwi i deskę rozdzielczą. Kubełkowe fotele Recaro wykończono niebieską alcantarą i skórą, a górną część alcantarą w kolorze Moondust. Pedały są frezowane z aluminium, a konsolę uproszczono do niezbędnych przełączników, wśród których jest czerwony wyłącznik awaryjny.
Co to oznacza w praktyce
Eximius 1 nie trafi do salonów. To egzemplarz zbudowany dla jednego klienta, który odbierze go w 2027 roku. Karma zapowiada, że w ramach programu powstanie najwyżej dziewięć wyjątkowych aut na bazie każdego seryjnego modelu, a klienci będą mogli zamawiać zmiany w nadwoziu, układzie napędowym i podzespołach.
Dla polskiego czytelnika to raczej ciekawostka niż realna oferta. Źródło nie podaje ceny, a marka Karma nie jest u nas powszechnie spotykana. Projekt dobrze pokazuje jednak kierunek, w którym idzie segment premium: producenci zarabiają coraz częściej na pojedynczych, w pełni dopasowanych egzemplarzach, a nie tylko na seryjnych modelach. Jest też przykładem, że hybrydy z dużym silnikiem spalinowym wciąż mają swoje miejsce w najbardziej ekskluzywnych autach.
Źródło: Car and Driver – „The Karma Eximius 1 Is a One-Off Hybrid Packing a 6.2-Liter V-8”
